niedziela, 3 kwietnia 2016

Jak Dove mile mnie zaskoczył czyli recenzja szamponu Hair Fall Rescue

Witajcie Kochane :)

Na początek – strasznie się cieszę, że jest Was coraz więcej i że mój mały blog zaczyna trzeci miesiąc życia :D

Bo to się zwykle tak zaczyna…

Bohaterem dzisiejszej historii jest nawilżający szampon Dove do włosów osłabionych i łamliwych - Hair Fall Rescue Shampoo.

Dostałam go od mojej mamy, która czasem coś trochę bezsensu złapie z półki ;)
Zatem znając jej skłonności, kiedy tylko zobaczyłam wielką butlę szamponu do takich właśnie włosów, to byłam pewna, że moja znajomość z tym produktem do łatwych nie będzie należała.

Moje włosy mają skłonności do wypadania, owszem, ale jakoś szampon od Dove w roli remedium na takie dolegliwości mi nie pasował. 
W dodatku jeszcze nawilżający, podczas gdy moje włosy się przetłuszczają.
No nie… to się nie mogło skończyć dobrze.

Zapach i konsystencja

Cóż było robić. Postawiłam szampon pod prysznicem z zamiarem mycia nim głowy rano – aby były dłużej świeże, lub wieczorami, gdy następny dzień jest wolny, żeby szybko reagować ;)
Wylałam sobie kosmetyk na dłoń  - konsystencja typowa dla Dove, kremowa, połyskująca i nieco lejąca.
Pachnie ładnie, trochę jak zielone jabłuszko, a rozprowadza się po włosach i pieni znakomicie.
Ale oczywiście pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, wiadomo.

Działanie

Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, kiedy tylko przeczesałam jeszcze wilgotne włosy, okazało się, że nie są ani trochę splątane.

Rankiem włosy nadal były gładkie, ułożone (a nie powykręcane we wszystkie strony – moje włosy się nie kręcą, ale lubią odkształcać się w innym kierunku niż powinny) ładnie się błyszczą, nie są obciążone.

Jak to wygląda później?
Cały dzień włosy wyglądają dobrze. Co prawda wieczorem raczej widać, że nadają się do mycia, ale nadal nie ma tragedii.
Szampon również mnie nie przyprawił o łupież.

Ale czy wpłynął na zmniejszenie wypadania włosów? Chyba nie. 
Nie wypadają garściami, więc ciężko mi to ocenić, ale jak pozostawało ich nieco na szczotce i poduszkach, tak pozostaje nadal ;)

Podsumowanie

Szampon, po którym się niczego nie spodziewałam, a raczej przeciwnie - oczekiwałam, że będzie obciążał i niczego ciekawego z włosami nie zrobić bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Pięknie wygładza włosy. 
Naprawdę, dawno nie spotkałam się z czymś takim, żeby w ogóle się nie plątały :) 
Dobrze je odżywia, nie przetłuszcza, nie powoduje łupieżu ani świądu.


To naprawdę dobry kosmetyk! :)

A Wy jakie macie doświadczenia z szamponami Dove? :)

20 komentarzy:

  1. Chyba jeszcze nigdy nie stosowałam szamponów z Dove. Jakoś częściej sięgam po ich żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i mydełka. Chyba zmienię zdanie, z takiego że Dove to przeciętniak, na takie, że to nie najgorsza firma :D

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię szampony Dove - moim hitem jest wersja dla puszących się włosów, której już nigdzie nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno szamponu nie miałam Dove, ale zimą korzystałam z odżywki, która wypadła średnio.

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie obecnie jeden z szamponów Dove stoi na półce w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szampon wygładził i ułożył Ci włoski bo ma silikony...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od produktów dove do włosów trzymam się z daleka. Czego bym od nich nie próbowała to zawsze kończyło się przesuszeniem włosów i podrażnieniem skalpu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampony z Dove średnio lubię, ale żele do ciała uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiad się ciekawym produktem

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ogólnie bardzo lubię kosmetyki z Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No proszę, jakie miłe zaskoczenie! A Dove jakoś średnio mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam jeszcze tego szamponu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam głównie szamponów ziołowych, bo te typu Dove czy Nivea trochę przetłuszczają mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety wszystkie popularne drogeryjne marki wywołują u mnie łupież :(

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię produkty z Dove, u mnie na włosach się świetnie sprawdzają i chętnie po nie sięgam :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
Cieszę się, że dotarłaś/dotarłeś aż do tego miejsca :) A skoro tak, to zostaw coś po sobie!
Staram się odwiedzać Was wszystkich i odpowiadać na wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...