Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ochrona. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 listopada 2017

Korres serum z dziką różą

Cześć!

Dzisiaj mam dla Was kosmetyk, którego miałam okazję używać mieszkając chwilę w jednej z greckich kwater.
Otóż było to serum marki Korres  dzika róża. Odmładzające, wygładzające i rozświetlające serum do skóry twarzy i oczu.

Opakowanie
Ciemnobrązowa, szklana buteleczka z małą pompką. Łatwo kosmetyk wydobyć w niewielkiej ilości.
Butelka jest dość ciężka i dobrze leży w ręku.

Działanie
Serum ma za zadanie, dzięki olejkowi z dzikiej róży i zawartej w niej witaminie C, który niwelować drobne zmarszczki i przebarwienia. Ma też nawilżać i pomagać zachować młody wygląd skóry.

Jak jest rzeczywiście?
Kosmetyk faktycznie bardzo dobrze nawilża już od pierwszego zastosowania. Pięknie poradził sobie z moją trochę przesuszoną skórą twarzy, a nawet ze spieczonym od słońca nosem (tak, w Grecji jest wciąż 30 stopni B-) )

Pachnie faktycznie różą i ma bardzo lekką, nieco lepką konsystencję, ale nie pozostawia ani filmu ani zapachu na skórze. Wydaje się, że to bardzo dobry kosmetyk. 


 
Skład
Niestety po grecku :P

 
 Podsumowanie
Znalazłam informację, że ta buteleczka kosztuje w Polsce około 230 zł! :OOO Szok. W życiu bym tyle nie dała za kosmetyk, zwłaszcza, że ten nie jest tego absolutnie wart, może dobrze działa, ale nie... mogę poużywać za darmo, z chęcią ;P

Buziaki z Włoch :)
N.

niedziela, 25 czerwca 2017

Bio Helix czyli ślimak na twarzy



Witajcie Kochani :)

Chyba już Wam mogę powiedzieć na czym upływają  mi ostatnie wieczory. Ostatnio wybieraliśmy mieszkanie w Rzymie – i znaleźliśmy B-) teraz wybieramy najlepszą ofertę telefonii komórkowej…

Wszystko dlatego, że na początku sierpnia ruszamy w podróż po Europie B-) Robimy sobie taki gap year, potrwa może rok, może półtora (A może krócej jeśli skończą nam się finanse i chęci zbyt szybko ;) ).
Zaproszę Was później na mojego drugiego bloga, po więcej szczegółów, mam nadzieję, że będziecie go odwiedzać :)

A tymczasem… wracamy do rzeczywistości. 
Kremik, który wykańczam to znalezisko z Natury.  
Markell Cosmetics Bio-Helix Krem Z Ekstraktem Ze Śluzu Ślimaka – do skóry tłustej i mieszanej, na dzień.
Krem kosztował mnie około 30 zł.

Opakowanie
Dostajemy go w stojącej buteleczce oklejonej czymś, co ma przypominać tekturkę ;) że niby Eko. 
Efekt fajny, a okleina nie odłazi i się nie ściera. Opakowanie wygląda cały czas estetycznie.
Zakończone jest taką szeroką pompką z małym „dziubkiem”, dzięki której dozujemy sobie odpowiednią ilość kremu na palce, bez konieczności dłubania w słoiczku. 

Zapach i konsystencja
Krem ma lekką konsystencję, nie lepką ani śluzowatą, jak się tego obawiałam :P jest koloru białego i delikatnie pachnie cytrynką i ogórkiem. Bardzo świeży, przyjemny zapach. Nie utrzymuje się na skórze.

Działanie
Kremik ten ma mieć właściwości magiczne:
Produkt zapobiega związanym z wiekiem zmianom.
Składniki aktywne zapewniają szybką regenerację oraz skuteczną korektę niedoskonałości skóry, powodują delikatny peeling , usuwając martwe komórki naskórka, co ułatwia dostęp odżywczych składników do głębszych warstw skóry


Składniki aktywne:
Ekstrakt z grejpfruta zmniejsza aktywność gruczołów łojowych, działa matująco i antybakteryjnie.
Olej migdałowy intensywnie odżywia skórę.
Mucyny są naturalnym składnikiem ekstraktu ze śluzu ślimaka, szybko redukują zmarszczki, blizny potrądzikowe i odmładzają skórę.
Ponadto likwidują zaczerwienienia i różnice w pigmentacji naskórka.

Yogurtene®Balance normalizuje naturalną równowagę mikroflory skóry.

Przede wszystkim muszę zauważyć, że wydaje mi się, że ten kremik wysusza, nie bardzo, ale odkąd go używam mam uczucie ściągniętej skóry codziennie rano, w dodatku jest widocznie wysuszona. 

Faktem jednak jest, że podczas stosowania tego kremu nie robiły  mi się placki suchej, podrażnionej skóry na twarzy. Ale może akurat nie było czynnika drażniącego (którego nie umiem zidentyfikować…)
Krem ładnie matuje skórę, mimo ewentualnych wysuszających właściwości paradoksalnie w ciągu dnia pozostawia ją nawilżoną i odżywioną.



Skład


Podsumowanie
Moim zdaniem to bardzo fajny kosmetyk, robi w zasadzie to, co powinien, z zastrzeżeniem tego delikatnego przesuszania – o ile to jego wina. Do tego przyjemnie pachnie i odświeża.

A Wy, lubicie ślimakowe kosmetyki? :)
N.

niedziela, 15 stycznia 2017

Pomadka Ambio Classic - czyli co w kieszeni piszczy ;)

Witajcie :)

Ostatnie dni spędziłam z nosem w Lampionach Katarzyny Bondy, ale już ją połknęłam i mogę Wam powiedzieć, co znalazłam w czeluściach zimowej kurtki ;)

Otóż znalazłam pomadkę ochronną firmy Ambio.

Pierwsze wrażenia
Opakowanie jak opakowanie. Niebieska „skuwka” z białymi napisami, nic szczególnego. Pomyślałam, że nie dziwne, że ją kiedyś asekuracyjnie wrzuciłam do kieszeni i zapomniałam.

Drugie wrażenie
Namiętnie używałam pomadki od Sylveco z peelingiem, ale pewnego razu zapomniałam schować jej do kieszeni i pozostała mi Ambio… która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła :)

Kolor i zapach
Sztyft koloru mlecznego, nie robi szału ale kiedy zbliżamy go do ust czujemy, że pomadka ma świetny, słodki zapach. 
Przypomina zapach ciepłego, waniliowego budyniu. Nie jestem fanką budyniów, ale ten słodki, ciepły zapach jest taki pyszny! :)


Smak
Niestety, smak nie idzie w parze z zapachem :P pomadka nie ma w zasadzie smaku :P

Działanie
Jest to pomadka ochronna, chroni przed zimnem; przed wiatrem i mrozem. Ładnie natłuszcza i przyznam, że odkąd jej używam przestałam mieć problem ze spierzchniętymi wargami :)
Ambio Classic jest bezbarwna oraz nie pozostawia lepkiego filmu na ustach.

Podsumowanie
Ta niepozorna, zwyczajna pomadka ochronna okazuje się świetnym zabezpieczeniem zimą, ale pewnie i latem odda nieocenione usługi nawilżając wargi i pozostawiając je w dobrej kondycji :)


Nie wiem, czy ten kosmetyk jest jeszcze w sprzedaży, ale jeśli zależy Wam na taniej pomadce ochronnej, to możecie po nią chwycić :)

Znacie tę firmę? 
Jaka jest Wasza ochrona ust przed zimnem?

Pozdrowienia z zasypanej śniegiem Łodzi
N.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...