wtorek, 8 marca 2016

Prawie prosto z Włoch czyli Omnia Laboratories Krem Do Ciała Z Olejkiem Arganowym

Witajcie :)

Pora na wpis ;)
Dzisiaj mam strasznie słaby dzień i muszę wytoczyć ciężkie działa sprawiające przyjemność, żeby się odstresować. 
Jednym z nich jest zajęcie myśli postem :)

Tak się składa, że w moim folderze ze zdjęciami nie ma za wiele powalających produktów, muszę coś obfocić, chociaż aktualnie nie używam niczego powalającego, więc mimo chęci opisania czegoś naprawdę fajnego, będzie to co za chwilę przeczytacie :P 
Chyba pora na zakupy :D

Z kapelusza wyciągam więc... balsam do ciała prosto z Włoch :) 
chociaż w zasadzie bardziej ze sklepu Kosmetyki Naturalne :D 

Krem od Omia Laboratories z olejkiem arganowym zainteresował mnie, bo producent obiecywał oczywiście same wspaniałości. 
Ja się chyba nigdy nie nauczę :P
No i poza tym był z Włoch, a ja mam słabość do rzeczy chociaż odrobinę egzotycznych ;)


Krem miałby być z olejem arganowym pochodzącym z certyfikowanych upraw biologicznych bogatym w kwas linolowy. Ma odżywiać i uelastyczniać suchą i wiotką skórę. Polecany do skóry skłonnej do podrażnień.

A że ja mam suchą skórę u nóg, no to kosmetyk mnie zainteresował. 
W sumie, jak tak teraz patrzę, to nie wiem, czemu aż tak się na niego nakręciłam, no ale wylądował w koszyku, a potem w Paczkomacie ;)

Po kilku użyciach mogę o nim powiedzieć na pewno, że pięknie pachnie, tak kremowo – orzechowo, trochę może kwiatowo? 
Nie wiem dokładnie jak to opisać, ale jest przyjemnie ;)
W konsystencji jest zwyczajny :D to znaczy, nie jest za gęsty ani zbyt wodnisty. Dobrze się go rozprowadza i ładnie się wchłania, nawet jak się go trochę za dużo wyciśnie.

Niestety gorzej z jego nawilżeniem. Oczywiście tego wieczoru, kiedy się nim posmarujemy, to skóra jest nawilżona, sprężysta i taka jak być powinna, ale nie trzyma się to do następnego dnia. A wiem, że tak się da, bo miałam takie produkty :P

No więc balsam z Włoch, chociaż naprawdę urzeka zapachem, to nie powala działaniem, bez żalu go wykończę :)

Kosztuje około 25 zł. za 200 ml. Uważam, że to trochę dużo jak na przeciętne działanie. 

A na koniec skład:
(INCI)Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Glyceryn*, Caprylyc/Capryc Trygliceride**, Cetyl Palmitate, Cetearyl Alcohol**, Prunus Amigdalus Dulcis Oil*, Potassium Cetyl Phosphate, Butyrospermum Parkii Butter*, Chondrus Crispus Powder (Carragenan)**, Tochopherol, Sodium Stearoyl Glutamate**, Xanthan Gum**, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Tatrasodium Glutamate Diacetate, Parfum
*Surowce z kontrolowanych upraw organicznych

** Surowce pochodzenia naturalnego

P.s Dzięki Wam na moim blogu jest już ponad 1000 wejść! Hura, hura! :D

14 komentarzy:

  1. Szkoda, że działanie przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa go jestem, choć ostatnio szaleję za masłami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze wypróbować! ! U mnie dziś wpis o tanich, ale sprawdzonych produktach :) zapraszam! zyjaca-marzeniami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jest dostępna tylko w drogeriach internetowych.

      Usuń
  5. zaraz dobijemy do 2000 wejść :D
    co do kremu to szkoda że nie nawilża...bo zapowiadał si,ę ciekawie i też mi oczy rozbłysnęły jak Zaczęłam Cię czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki smuteczek podczas użytkowania :P

      Usuń
  6. Szkoda bo argan to przecież cudowny środek i aż trudno uwierzyć, że krem taki średniak. Obserwuję oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach już mi się spodobał, ale taka cena za małe nawilżenie? Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie nawilża lepiej, ale i tak wydaje mi się ciekawy. Lubię kosmetyki z aloesem i kusi mnie ta marka.

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
Cieszę się, że dotarłaś/dotarłeś aż do tego miejsca :) A skoro tak, to zostaw coś po sobie!
Staram się odwiedzać Was wszystkich i odpowiadać na wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...