niedziela, 8 maja 2016

Recenzja Garnier NEO - suchy antyperspirant

Witajcie :)

Wreszcie mam chwilę, by przysiąść i skrobnąć szybko wpis.
A dzisiaj o nowości od Garniera – dezodorant Garnier Neo.



Opakowanie
Garnier Neo to dezodorant – antyperspirant. 
Sama butelka ma klasyczny kształt, który dobrze leży w dłoni. To, co wyróżnia ten produkt spośród innych to przede wszystkim "ring" przez który się psika.
Byłam ciekawa jak to to może rozpylać dezodorant? 
Okazało się, że bardzo dobrze.
Rozprasza strumień kosmetyku, dzięki czemu nawet z bliska nie podrażnia on skóry, a przyznam, że psikając się pod pachami będąc już ubranym bywało to bardzo nieprzyjemne - zbyt mała odległość między wylotem antyperspirantu od skóry i podrażnienie gotowe.
Product Managerowie Garniera się postarali. Bardzo ciekawie i dobrze pomyślane.

Działanie
Według producenta jest to suchy spray. 
Nie wiem czy rzeczywiście, bo nie wiem jak powinien wyglądać taki wynalazek ;) Ale faktem jest, że po popsikaniu skóry nie pozostaje na niej wilgotny film, który potrafi brudzić odzież (np. pozostawiać okropne plamy, które nie wysychają).
Ma ochraniać przed potem 48 godzin i wydaje mi się, że rzeczywiście tak jest. Dzisiaj, przy 20 kilku stopniach w słońcu, wyskoczyłam na rower, szybkie 40 km. Garnier poradził sobie bardzo dobrze. Aż do wzięcia kąpieli zapach kosmetyku cały czas się utrzymywał, nie czuć było zapachu potu ani trochę. Ciekawe jak się sprawdzi w naprawdę hardcorowych sytuacjach; letni upał i górskie wycieczki rowerowe ;)

Zapach
Ja wybrałam zapach bawełny. Lubię świeże zapachy z ostrzejszą nutą. Tutaj, mimo iż wolałabym trochę wyrazistszy zapach, Garnier spełnia moje oczekiwania. Ładnie pachnie i przyjemnie jest go czuć, nawet po całym dniu :)

Podsumowanie

Jestem bardzo mile zaskoczona nowością Garniera, chociaż już stosowałam ich antyperspiranty i tamte również mnie nie zawiodły. Bardzo dobre działanie ochronne, nie brudzi, nie drażni skóry a do tego ładnie pachnie, kosztuje tyle ile zwykle kosztują antyperspiranty, około 13 zł. Czego chcieć więcej od tego typu produktu? :)

A Wy używałyście tego kosmetyku? Jakie są Wasze wrażenia?
A może macie inny, ulubiony, antyperspirant? :)

31 komentarzy:

  1. jestem zaskoczona recenzja bo zwykle garniera dezodoranty mają kiepskie opinie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, nie mam nic do ich dezodorantów :P

      Usuń
  2. Zawsze lubiłam antyperspiranty garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Antyperspiranty w sprayu jakoś mnie nie przekonują. Zawsze po ich aplikacji swędziała mnie skora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei lubię jak rozpylają zapach :D

      Usuń
  4. Jeszcze go nie miałam okazji próbować, obecnie jestem fanką Dove w spray'u, ale chyba z ciekawości sięgnę po tego Garniera na próbę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie miałam Dove, chyba muszę zakupić jakiś ;)

      Usuń
  5. Jeszcze nie stosowałam antyperspirantów z Garniera :)

    Kochana poklikałabyś w linki w poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/05/nowosci-czyli-o-udanym-zamowieniu-z.html
    Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że się sprawdził, też mam ochotę go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie musze go wypróbować!
    Co powiesz na wzajemną obserwację?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię się z antyperspirantami garnier dlatego chętnie poznam ten suchy ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go jeszcze. Jednak od pewnego czasu przerzuciłam się na antyperspiranty naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam żadnego naturalnego jeszcze

      Usuń
  10. ostatnio skonczylam Nivea Protect&Care i tez wlasnie byl od razu suchy po napsikaniu, tyle że nie wiem czy mogę go porównac do tego :) bo akurat Grniera nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować z Garnierem :)

      Usuń
  11. Nie miałam okazji jeszcze używać tej nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię dezodoranty Garniera. Od dawna jestem wierna Garnier Neo w kremie ale tego w sprayu jeszcze nie miałam. Dzięki za polecenie:) Na pewno go kupię w przyszłości,jak skończę obecny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę i ja po niego sięgnąć, na razie Dove wygrywa :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o nim dużo dobrego ;)
    Obserwuje ;) Będę zaglądać częściej ;)
    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz mam styczność z takim antyperspirantem :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze Garniera-nie wiem czemu :) a że kończy mi się akurat mój kochany Dove,to może go na chwilę zdradzę z Neo :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam suchy krem z garniera-zeszłoroczna nowość i był bardzo słaby... chodziłam wtedy na siłownię i wcale nie dawał sobie rady...

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego nie używałam ale mam Garniera mineral w kulce i lubię go.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem wierna Rexonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Garniera jeszcze antyperspirantu nie miałam, za to Rexonę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem nieźle wygląda, grunt że działa.

    OdpowiedzUsuń
  22. Garnier ma dobre anypespiranty :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
Cieszę się, że dotarłaś/dotarłeś aż do tego miejsca :) A skoro tak, to zostaw coś po sobie!
Staram się odwiedzać Was wszystkich i odpowiadać na wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...