niedziela, 14 sierpnia 2016

Ziaja oczyszczający tonik z liści manuka

Witajcie :)

Nie wiem jak to jest, ale czas zasuwa jak szalony, systematyczne prowadzenie bloga jeszcze bardziej to uzmysławia – zwłaszcza jeśli chciałoby się wrzucać notki w tych samych odstępach czasu, odwiedzać inne blogi… 

choćbym chciała robić to wszystko częściej i więcej, to nie ma czasu, a jak już jest, to wolę usiąść sobie czasem z książką i odpocząć od wszystkiego zamiast znowu siadać przed kompem ;)

No nic, trochę się wygadałam na otaczającą rzeczywistość, a teraz Wam przedstawię produkt, który ostatnio mi towarzyszy właśnie na co dzień :)

Ziaja tonik oczyszczający na dzień i na noc z liści manuka.

Jest to kosmetyk, który wybrałam zamiast płynów micelarnych, których filozofia, mimo wielu prób, jakoś do mnie nie przemawia.
Nie jestem fanką Ziaji, ale postanowiłam pokusić się o ten produkt.

Zastosowanie
Według producenta jest to kosmetyk dla skóry normalnej, tłustej i mieszanej. Czyli elegancko, uniwersalny ;) 
Wiadomo, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, no ale co tam, przekonajmy się.
Dodatkowo tonik ma pomagać w demakijażu.
A co jeszcze mówi producent?

Opis producenta
oczyszczanie skóry normalnej, tłustej i mieszanej
Tonizująco -uzupełniający preparat do demakijażu i oczyszczania skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.

substancje czynne głęboko oczyszczające: 
  • ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
  • ściągająco-łagodzący glukonian cynku
  • złuszczający kwas migdałowy 
  • nawilżający kwas laktobionowy
  • łagodząca prowitamina B5
  • czysta i świeża skóra

• Łagodnie oczyszcza i usuwa pozostałości makijażu.
• Działa ściągająco na rozszerzone pory skóry.
• Zawiera organiczne kwasy o działaniu mikrozłuszczającym.
• Wspomaga łagodzenie zmian trądzikowych.
Przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych.

Działanie
Jak rzeczywiście działa kosmetyk?
Używam go po całym dniu, czasem również po nocy, żeby odświeżyć skórę ale także do zmycia resztek tuszu do rzęs, który mi się trochę marze mimo zmywania go mleczkiem. 

Sprawdza się w tych działaniach bardzo dobrze
Czyści z maskary, ale także świetnie odświeża skórę i pozostawia ją czystą, bez uczucia lepkości.

Nie wysusza, chociaż nie jestem tego w 100% pewna, bo ostatnio mam problemy z przesuszającą się skórą. Nie wiem czy to wina tego toniku czy kremu Tołpy z pigwą i tymiankiem , który cały czas męczę.

Producent pisze też o zwężaniu porów, nie cierpię na tę przypadłość, więc ciężko mi się odnieść ;)
 Nie mam też problemów z wypryskami, w związku z tym nie powiem Wam, czy faktycznie zapobiega lub leczy z wyprysków

Zapach
Tonik Ziaji bardzo ładnie pachnie, świeżo, trochę jakby trawą cytrynową – ale nie jest to ten zapach. 
Nie utrzymuje się na skórze, nie przeszkadza w trakcie używania.

Opakowanie
Płyn zamknięty jest w przezroczystej buteleczce, fajnie, bo widać ile kosmetyku jeszcze pozostało. 
To co mi jednak przeszkadza z opakowaniu, to pompka. 
Dozowanie kosmetyku odbywa się przez pompeczkę, ale „rozpylacz” bardzo rozprasza płyn
Nie wiem czy tak miało być, ale mam wrażenie, że większość rozchodzi się na boki, zamiast na płatek. 
Oczywiście możemy zbliżyć płatek kosmetyczny ale i tak wydaje mi się, że dozuje bardzo mało.
Dlatego ostatecznie odkręcam całą nakrętkę, przykładam płatek do wylotu i szybko przekręcam. 
Może w ten sposób dostaję troszkę za dużo kosmetyku, ale na pewno nie za mało :P

Podsumowanie
Jak na moje potrzeby – oczyszczanie twarzy po całym dniu, odświeżanie jej po nocy, kosmetyk sprawdza się odpowiednio
Dobrze też usuwa resztki tuszu, ładnie pachnie i nie pozostawia klejącej się skóry.
Myślę, że to dobry kosmetyk (Ziaja po raz pierwszy mnie nie rozczarowała ;) ), warto po niego sięgnąć jako po alternatywę dla płynów micelarnych.


A Wy, używaliście już tego kosmetyku? Co sądzicie o kosmetykach Ziaji?

46 komentarzy:

  1. dla mojej suchej skóry się nie do końca nadaje

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. a ja właśnie nie przepadam za Ziają ;)

      Usuń
  3. dla mojej cery jest wręcz idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosowałam go jakiś czas temu i również przypadł mi do gustu, a do tego całkiem nieźle zgrał się z moją kapryśną cerą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, warto wiedzieć, że to w sumie dobry kosmetyk :)

      Usuń
  5. Jest naprawdę dobry.
    Używam go konsekwentnie od lutego i stwierdzam, że działa, jak działać ma.
    Bardzo ładnie oczyszcza pory (to widać, jeśli ma się je rozszerzone), tylko trzeba tym wacikiem przecierać twarz mocno (częsty błąd tak swoją drogą - takie lekkie mizianie ;) to jest dobre przy demakijazu oczu, a nie tonizowaniu tłustej, zanieczyszczonej skóry), nie wysusza, pomaga zachować nawilżenie.

    Trzyma mogą gębę w ryzach i jestem mu za to wdzięczna :)

    Jedyne co mnie wkurza, to ten atomizer.
    Serio jest ktoś, kto psika sobie tym tonik na twarz lub wacik?
    To chyba trwa rok.
    Ja każdorazowo odkręcam pompkę i wylewam tonik na watkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, nie spodziewałam się po nim jakichś efektów, a tu proszę ;)

      Usuń
  6. Już wiele razy zawiodłam się na kosmetykach Ziaji i już dawno nic nie miałam z tej firmy. Ale o tej serii słyszałam wiele pozytywnych opinii i może dam 2 szansę:)
    A i powiem Ci, że mi też czas strasznie szybko upływa, a pisanie bloga jeszcze bardziej uświadamia, jak ten czas goni;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam takie samo zdanie i ten zakup, to był trochę taki ryzyk - fizyk, ale okazało się, że chociaż raz Ziaji coś się udało :D

      Usuń
  7. Bardzo lubie kosmetyki z tej serii ;)
    u mie pare postów temu recenzja żelu oraz kremu z tej serii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy kosmetyk z tej serii, ale czytałam o niej wiele dobrego.

      Usuń
  8. Nie lubię Ziaji :) Zapraszam Cię do mnie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam, że był niesamowicie wydajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niedobrze, lubię używać różnych kosmetyków :D

      Usuń
  10. kiedyś kupiłam na upominki te produkty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co, sprawdziły się w obdarowanej osoby? :)

      Usuń
    2. myślę że tak, nikt reklamacji nie składał.

      Usuń
  11. toniku nie miałam, ale lubię pastę do peelingu :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi nistety ten tonik podrażnił skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam go ostatnio, ale bardziej w celu odświeżania skóry czy scalania warstw podkładu i pudru zamiast utrwalacza. Ciekawa jestem czy u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię toników z atomizerem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym wypróbowała :) Zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. z tej serii uzywałam jedynie pasty oczyszczającej :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również go lubię, zwłaszcza w upały! Świetnie odświeża twarz! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem wielką fanką pasty oczyszczającej Ziaji, więc pokusiłabym się też na ten tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mnie po nim wysypało, jak i po paście, jednak ja mam bardzo wrażliwą cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam go i bardzo lubię :) przyjemnie odświeża

    Czarna Kawa obserwuje Kafkę z Mlekiem :) :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. czaje się na niego od kilku miesięcy, ale najpierw muszę zużyć swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tyle o tym toniku dobrych opinii czytałam ale jeszcze na niego się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za tą serią. Miałam kilka kosmetyków i średnio się u mnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Ziają zazwyczaj jest mi nie po drodze, ale akurat tego typu toniki/mgiełki sprawdzają się u mnie nieźle. W tej chwili używam oliwkowej wody tonizującej z serii Liście zielonej oliwki i jestem z niej bardzo zadowolona. Dobrze się sprawdza zarówno w roli toniku, jak i odświeżającej mgiełki.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja standardowo za ziaję podziękuję;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam z tej serii już drugą tubkę peelingu, który jest mega udany. Ciekawi mnie też tonik. Ja dla odmiany lubię Ziaję. Oczywiście nie wszystko, ale np. enzymatyczny peeling Ziaja Ulga ma skład lepszy niż np. Norel

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam tego tomiku jednak niedawno kupiłam żel do mycia twarzy z tej samej serii.

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
Cieszę się, że dotarłaś/dotarłeś aż do tego miejsca :) A skoro tak, to zostaw coś po sobie!
Staram się odwiedzać Was wszystkich i odpowiadać na wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...