sobota, 4 marca 2017

Seyo - słodka malina pod prysznicem



Witajcie :)

Na słodki początek weekendu przychodzę do Was z żelem pod prysznic. 

Jest to kosmetyk, który dorwałam w Naturze. Seyo – słodka malina. Kosztował kilka złotych za 500 ml wiec okazja tym bardziej kusząca. 


Zapach
To, co skłoniło mnie do zakupu tego żelu jest jego zapach – po otwarciu zamknięcia czujemy słodki, wyraźny zapach maliny.

Mam słabość do malinowych wyrobów, więc na taki kosmetyk również się skusiłam.
Kiedy jednak przyszło co do czego, czyli do kąpieli, zapach stał się trochę bardziej chemiczny.
Przypomina mi syrop malinowy, którego dodaję do herbaty ;)

Jest to nawet fajny, energetyczny zapach a jednak ma w sobie coś, co nie do końca mi pasuje.

Nie pozostaje na skórze, czuć go za to w łazience jeszcze chwilę po kąpieli.
Dobrze się nadaje jako poślizg przy goleniu nóg :D

Działanie
Żel na szczęście nie jest zbyt wydajny, pieni się średnio ale myje dobrze.
Nie wysusza skóry, ale też jej nie nawilża

Mówię sobie, że ma przecież witaminy, więc musi coś dawać :D (na opakowaniu mamy informację o witaminach A + E + F)


Konsystencja
W kwestii konsystencji nie ma tutaj żadnych nowości.  
Żelowy płyn, dość rzadki
Potrafi spłynąć z dłoni lub z ciała, zanim dobrze go rozmasujemy po skórze. 

Podsumowanie
To tani żel drogeryjny, który wyraźnie pachnie, chociaż jego zapach trochę się zmienia po kontakcie z wodą i skórą.
Dobrze myje, ale nie spodziewajcie się po nim cudów. Nie szkodzi skórze, pieni się raczej słabo.
Zapach się nie utrzymuje

To taki przeciętniak, ani dobry ani szczególnie zły.


Jest wiele linii zapachowych żeli Seyo, zapoznajcie się z nimi, może któryś przypadnie Wam do gustu ;)

Słoneczne pozdrowienia,
N. :) 

23 komentarze:

  1. Szkoda, że zapach się nie utrzymuje :( nie miałam go jeszcze nigdy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodki zapach raczej nie przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się nie szkuszę chyba :D Choć kto wie, może kiedyś trafi w moje ręce. Ja lubie żele Dove ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. żeli tej firmy jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kompletnie nie znam tych żeli, ciekawi mnie zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że zapach by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że niczym szczególnym się nie wyróżnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. no tak do mycia spoko. ale do rozkoszowania się - nie;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ee, czyli taki zwykły przeciętniak :D Lubię kiedy ładny zapach zostaje po kąpieli :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ummm spodobał mi się :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/03/black-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Really interesting post, my dear. I didn't try this product, but I like a lot. It looks really useful and nice. I love Malina a lot! Great review and so nice photos...

    Gotičarka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubię testować wszelkie żele, chętnie go wypróbuję jak trafię w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zapach mógłby dłużej towarzyszyć

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak pomaga w goleniu nóg to biere :D

    OdpowiedzUsuń
  15. żele pod prysznic porzuciłam już z dwa lata temu na rzecz naturalnych mydełek ku wielkiej uciesze mojej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mało kusząco wygląda

    OdpowiedzUsuń
  17. Beautiful products!
    xx
    Mónica Sors
    MES VOYAGES À PARIS
    NEW POST: BIKER GIRL

    OdpowiedzUsuń
  18. ja lubię jak produkty tego typu robią dużo piany :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzadko bywam w Naturze. Nawet nie wiedziałam że jest taka firma ☺ bardziej lubię żele kremowe więc najczęściej kupuję Dove☺

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię owocowo i słodko pachnące kosmetyki, a że nie utrzymują się na skórze - już się przyzwyczaiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
Cieszę się, że dotarłaś/dotarłeś aż do tego miejsca :) A skoro tak, to zostaw coś po sobie!
Staram się odwiedzać Was wszystkich i odpowiadać na wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...