poniedziałek, 14 marca 2016

Co ja czytam czyli Przysięga milczenia Linda Castillo

Witajcie :)

Dzisiaj dla odmiany coś dla ducha ;)

Staram się czytać książki różnego rodzaju, również te mądre, poważne i zaliczane do klasyki. Ale nic nie poradzę na to, że od jakiegoś już czasu najbardziej pasują mi po prostu kryminały ;)

Książka o której piszę poniżej w mojej opinii jest tak dobra, że postanowiłam się z Wami podzielić opinią o tym, co czytałam przez ostatnie dni.

Generalnie ciężko jest sprostać moim literackim wymaganiom (chyba spaczyły mnie studia polonistyczne :P) i rzadko zdarza się książka, która tak wciąga, że mam ochotę ją czytać bez przerwy i w każdej wolnej chwili. O dziwo tak się stało z Przysięgą milczenia autorstwa Lindy Castillo.
Pozycja ukazała się nakładem wydawnictwa SoniaDraga.

Akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych, w małym miasteczku Painters Mill w stanie Ohio w środku ciężkiej zimy. Może Pani Linda zasugerowała się mrocznymi skandynawskimi kryminałami? W każdym razie sposób narracji jest przystępny w taki amerykański sposób. Nie do końca wiem, jak to określić, ale to samo mają na przykład uwielbiane przeze mnie Lisa Gardner i Karin Slaughter – też amerykańskie autorki kryminałów ;) Dobrze napisana wartka akcja i zwięzła fabuła, oraz odpowiedni poziom pisarstwa samego w sobie.

Sennym miasteczkiem wstrząsa seria brutalnych mordów, a osobą „spinającą” sprawę po stronie wymiaru sprawiedliwości jest komendatka Kate Burkholder.
Smaczku dodaje fakt, że w książce pojawia się obraz społeczeństwa amiszów (sama Kate też wywodzi się z tego otoczenia).

Narracja pierwszoosobowa, którą prowadzi Kate Burkholder, czasem przeplatana jest trzecioosobową. Z reguły nie lubię takiego mieszania, ale tutaj było tego niewiele, tyle tylko, aby opisać coś, czego nie może wiedzieć akurat nasza bohaterka.

Nie ma też zbyt wielu pobocznych wątków, które z reguły nic nie wnoszą a tylko rozpraszają. 
Akcja jest wartka, zgrabnie opisana, "trzyma się kupy" a rozwiązanie wcale nie takie oczywiste.

Krok po kroku, razem z komendantką oraz jej policjantami z Painters Mill odkrywamy kolejne kawałki układanki, a jakby mało było tajemnicy związanej z morderstwem, to swoje małe sekrety ukrywa też Kate. 
Nie jest to zabieg rzadki, rzecz jasna, ale u Lindy Castello bardzo dobrze uzupełnia resztę akcji.

Bohaterka to natomiast ludzka postać. Trochę szorstka z charakteru, trochę arogancka, trochę twarda a trochę kobieca. Taka równa babka, którą da się lubić.

To naprawdę dobra książka, którą szczerze polecam :)

Lubicie taki gatunek? 
Co czytacie, kiedy za oknem zimno i brzydko? :)

13 komentarzy:

  1. Jak dobrze napisany kryminał to pewnie bym przeczytała, ale jakoś nie ciągnie mnie do tego gatunku. Ja ostatnio czytam do poduszki z gatunku pedagogicznego, ale dlatego,że taki mam kierunek studiów no i ciągle doszkalam się żeby zrozumieć moje dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze napisany poradnik - książka naukowa też są warte uwagi :)
    Ja z racji mojego spaczenia mam przy łóżku jeszcze "500 zdań polskich" prof. Jerzego Bralczyka i jedyną w swoim rodzaju naukową książkę "What if" Randalla Munroe.
    A także napoczęty kryminał po niemiecku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio głównie czytam blogi i prasę kobiecą ;p no i książki Beaty Pawlikowskiej - tego mi teraz trzeba ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dla odmiany katuję blogami podróżniczymi, zwłaszcza ludzi, którzy rzucili pracę i pojechali gdzieś w piękne miejsca :) Ach, zazdro :P

      Usuń
  4. Ja uwielbiam kryminały:) Szczególnie Mastertona, Koontza, Harissa, Cobena, czasem też sięgam po Kinga. Zapiszę sobie ten tytuł i poszukam w bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę raczej coś z pogranicza reportażu i kryminału niż ściśle kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To myślę, że przypasowałoby Ci "Ludzie, którzy jedzą ciemność" reportaż o sprawie zaginięcia Angielki w Japonii, bardzo dobra książka :)

      Usuń
  6. Thrillery to moj ulubiony gatunek książki. Musze sobie zapisać tytuł tej książki. Za to od siebie polecę ci Harlana Cobena. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba polecać :) Cobena znam i też lubię :)

      Usuń
  7. Lektura nie zupełnie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
Cieszę się, że dotarłaś/dotarłeś aż do tego miejsca :) A skoro tak, to zostaw coś po sobie!
Staram się odwiedzać Was wszystkich i odpowiadać na wszystkie komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...